Oczekiwana przez fanów kontynuacja kultowego thrillera nie ma jeszcze oficjalnie potwierdzonej daty wejścia na ekrany – branżowe analizy wskazują jednak na 2026 rok jako najbardziej realny termin premiery. Trwają intensywne prace nad scenariuszem, a do swoich ról powracają Will Smith i Michael B. Jordan. W dalszej części zebraliśmy wszystkie dotychczasowe informacje o projekcie.
Na jakim etapie są prace nad sequelem?
Wytwórnia Warner Bros dała projektowi oficjalne zielone światło, co potwierdził między innymi reżyser Steven Caple Jr., znany z „Creed 2” i „Transformers: Przebudzenie bestii”. Obecnie trwają intensywne prace nad dopracowaniem scenariusza – Michael B. Jordan w jednym z wywiadów przyznał, że zespół doprowadza tekst do perfekcji. To sygnał, że produkcja znajduje się w kluczowej fazie przedprodukcyjnej.
Do projektu powrócił także Akiva Goldsman, scenarzysta pierwszej części, co gwarantuje spójność wizji artystycznej. Plotki o negocjacjach z reżyserem serii „Transformers” pokazują, jak poważnie studio traktuje ten tytuł. Całość zmierza w stronę pełnoprawnego widowiska kinowego, a nie eksperymentu streamingowego.
Czy data premiery w 2026 roku jest realna?
Brak oficjalnego komunikatu Warner Bros to w tym przypadku norma – duże studia rzadko ogłaszają daty z wieloletnim wyprzedzeniem. Serwis branżowy Deadline informuje jednak, że budowa zaplecza dla tak gigantycznej marki potrwa jeszcze długo. Odtworzenie zrujnowanego Nowego Jorku w komputerowej postprodukcji jest czasochłonne i wymaga ogromnego nakładu pracy.
W przemyśle rozrywkowym sztuczny pośpiech kończy się zwykle katastrofą. Przykład pierwszej części dowodzi, że dopracowanie detali się opłaca – tamten film przy budżecie 150 milionów dolarów zarobił ponad 585 milionów dolarów w światowym box office. Taki wynik to najlepsza rekomendacja, by dać twórcom czas na spokojną realizację sequela.
Cyfrowe odtworzenie zniszczonej infrastruktury całe dekady po wybuchu epidemii wymaga tytanicznego wysiłku i zaprojektowania tysięcy zniszczonych budynków – to proces misterny i bardzo żmudny, którego nie da się przyspieszyć bez utraty jakości.
Jak alternatywne zakończenie ożywiło postać Neville’a?
Widzowie, którzy oglądali film w kinach, mogą być zaskoczeni powrotem głównego bohatera. Twórcy za kanoniczną uznali jednak wersję z wydania DVD, w której grany przez Smitha dr Robert Neville nie ginie w oblężonym laboratorium. To odważne posunięcie otworzyło furtkę do dalszego snucia opowieści.
Will Smith w podcaście Drink Champs zdradził kulisy tamtej decyzji. Przyznał bez ogródek, że zaledwie sześć tygodni przed premierą w 2007 roku ekipa musiała nakręcić nowy finał. Testowa widownia znienawidziła oryginalne zakończenie, więc wylądowało ono w koszu – razem z efektami specjalnymi wartymi około ośmiu milionów dolarów. Aktor dumnie stwierdził później: „na szczęście uratowaliśmy film”.
Według mnie odważna zmiana zakończenia w pierwszym filmie otworzyła świetną furtkę do znacznie ciekawszej narracji w przyszłości. – Tomasz Raczek
Co z literackim pierwowzorem Richarda Mathesona?
Akiva Goldsman zapowiedział, że sequel będzie wierniejszy oryginalnemu tekstowi Richarda Mathesona z 1954 roku. Pisarz stworzył gęsty, mroczny świat, w którym dominacja człowieka na Ziemi dobiega końca – to bardzo ciekawy motyw, który teraz zostanie zgłębiony. Nowa produkcja czerpie z tej filozoficznej głębi, zamiast jedynie powielać schematy kina akcji.
Kto tworzy nową obsadę i ekipę filmu?
Potwierdzono, że Will Smith ponownie wcieli się w doktora Roberta Neville’a. Partnerować mu będzie Michael B. Jordan, który pełni jednocześnie funkcję producenta. Jordan w wywiadzie dla People wyraził podekscytowanie współpracą ze Smithem i podkreślił wagę dopracowywanego właśnie scenariusza.
Postać grana przez Jordana ma być przywódcą nowej, silnie uzbrojonej osady ulokowanej w stanie Connecticut. Smith zdementował plotki, jakoby bohaterowie mieli łączyć ich więzy rodzinne, stwierdzając wprost: „To nie jest mój syn”. Na pokładzie pozostaje także reżyser pierwszej części Francis Lawrence, który wspiera projekt swoimi wskazówkami.
Jaki będzie świat kilkadziesiąt lat po epidemii?
Akcja sequela rozgrywa się całe dekady po wydarzeniach z pierwszej części, prezentując zdziczałą Ziemię, gdzie natura odzyskała zrujnowane metropolie. Projektanci czerpią inspiracje z gier takich jak The Last of Us, co doskonale widać w szkicach lokacji. Zobaczymy między innymi obrośnięty florą Nowy Jork, który zapisze się w historii kina jako jedna z najbardziej zapadających w pamięć wizji postapokaliptycznych.
Współczesne techniki generowania obrazu pozwolą na błyskawiczne wykreowanie zrujnowanej metropolii z niespotykanym dotąd realizmem, co całkowicie odmieni odbiór tych postapokaliptycznych wizji. – Michał Oleszczyk
Jako specjaliści od bezpieczeństwa cyfrowego stanowczo przestrzegamy przed pobieraniem rzekomych wycieków z planu. Pliki podszywające się pod programy do odtwarzania wideo często zawierają złośliwe oprogramowanie, które może zniszczyć system operacyjny. Warto poczekać na oficjalne materiały od studia.
Czego można spodziewać się po pierwszym zwiastunie?
Oficjalny materiał promocyjny jeszcze nie powstał, ale oczekiwania są ogromne. Gdy twórcy zdecydują się coś ujawnić, internet błyskawicznie zdominują spekulacje. Przewiduje się, że pierwszy zwiastun zaprezentuje:
- zrujnowaną metropolię w supernowoczesnej oprawie wizualnej,
- krótki zarys działań nowej grupy bojowej,
- znajome twarze powracające na wielki ekran,
- atmosferę gęstego mroku i narastającego zagrożenia.
Dlaczego projekt ma szansę pobić rekordy box office?
Pierwsza część stała się fenomenem kasowym, udowadniając decydentom, że mroczne kino survivalowe potrafi rewelacyjnie zarobić. Przy budżecie 150 milionów dolarów obraz wygenerował 585 milionów dolarów wpływów, co plasuje go wśród najbardziej dochodowych filmów postapokaliptycznych. Rozpoznawalna postać Smitha przyciąga tłumy, a dodanie do obsady Michaela B. Jordana tylko wzmacnia potencjał marketingowy.
Inwestorzy liczą na pewny zwrot z kapitału, zwłaszcza że miniona dekada nie osłabiła zainteresowania widzów tym uniwersum. Wystarczy wejść na fora portalu Filmweb, by zobaczyć tysiące wpisów pełnych teorii na temat kontynuacji. Nowa odsłona ma więc solidne fundamenty, by bez trudu stać się jednym z najbardziej kasowych tytułów swojego roku.
| Status produkcji | Przewidywany rok premiery | Główna rola |
| Preprodukcja | 2026 | Will Smith |
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kiedy film prawdopodobnie trafi do kin?
Brak oficjalnej daty, lecz branżowe analizy wskazują 2026 rok jako najbardziej realny termin premiery.
Na jakim etapie są obecnie prace nad sequelem?
Produkcja jest w zaawansowanej fazie przedprodukcyjnej, trwa intensywne dopracowywanie scenariusza.
Którzy aktorzy potwierdzili swój powrót do obsady?
Will Smith wraca jako Robert Neville, a Michael B. Jordan również wystąpi i pełni funkcję producenta.
Czy sequel będzie wierny książkowemu pierwowzorowi?
Scenarzysta Akiva Goldsman zapowiada większą wierność powieści Richarda Mathesona z 1954 roku, z większym naciskiem na filozoficzne motywy.
Dlaczego data premiery może się opóźnić?
Ze względu na czasochłonną postprodukcję i konieczność szczegółowego cyfrowego odtworzenia zrujnowanych miast, proces nie da się przyspieszyć bez utraty jakości.
Co wiemy o tonie i wyglądzie świata przedstawionego w sequelu?
Akcja toczy się dekady po epidemii i pokaże dziką Ziemię z porośniętym Nowym Jorkiem oraz mroczną, postapokaliptyczną atmosferą inspirowaną m.in. grami.
Czy reżyser z pierwszej części bierze udział w projekcie?
Francis Lawrence wspiera sequel swoimi wskazówkami, a Steven Caple Jr. potwierdził zielone światło od Warner Bros.
Jakie elementy może zawierać pierwszy zwiastun?
Przewiduje się ujęcia z zrujnowanym miastem w nowoczesnej oprawie wizualnej, sceny nowej grupy bojowej, powroty znanych postaci i gęstą atmosferę zagrożenia.